
Jako, że Adwent w pełni, a Boże Narodzenie już za dwa tygodnie to wypadałoby napisać coś o ozdobach świątecznych, a zaczniemy od specyficznej sztuki składania papieru, dzięki której wykonamy wyjątkowe bombki, ale nie tylko. Mowa o kusudamie kwiatowej, która już na samym początku wywołała u mnie porządny efekt WOW, dlatego postanowiłem poświęcić jej ten właśnie wpis. Zapraszam do lektury.
Na początek wątek historyczny. Kusudama kwiatowa jest prawdopodobnie prekursorem origami modułowego. Koniec wątku historycznego.
Zasadnicze pytanie brzmi. Dlaczego kusudama jest tak wyjątkowa? W porównaniu do origami modułowego mamy tutaj ograniczony wachlarz możliwości. Za pomocą modułów możemy zbudować praktycznie wszystko, ogranicza nas tylko wyobraźnia. Kusudama ze względu na swój kształt nie daje nam takiej możliwości, ale... Przez to, że możemy przy jej pomocy zrobić tak mało czyni z niej technikę tak wielką. Najbardziej spektakularnie zaś wygląda połączenie kusudamy z modułami.

Jest jeszcze jedna rzecz, która przemawia na korzyść kusudamy. Jest to stopień trudności wykonania pojedynczego elementu. Można wyróżnić dwa podstawowe typy kusudamy [których być może jest więcej, a ja znam tylko 2 :)]:
1. Typ łatwiejszy - czas składania 1-2 minuty. Tutaj pojedynczy "moduł" wygląda jak zwykły płatek, zaś w połączeniu np. 5 płatków (lub tak jak na zdjęciu 9 lub też zupełnie innej ilości) wychodzi piękny kwiat, natomiast gdy połączy się kilka kwiatów powstaje... No właśnie, swego rodzaju bombka. Ja co prawda jeszcze nigdy nie zrobiłem bombki z tych modułów, ale w sieci można spotkać wiele ich wersji :). Żeby zrobić pojedynczy płatek trzeba użyć kleju.

2. Typ trudniejszy - czas składania 2 min 30 s - 3 min 30 s. Tutaj powstaje właśnie typowa, kulista bombka. W przeciwieństwie do typu łatwiejszego klej jest zbędny przy składaniu pojedynczego elementu. Trzeba go natomiast użyć w momencie łączenia płatków ze sobą.

Ta wersja jest o tyle uniwersalna, że możemy ją przerabiać do woli i łączyć z modułem chińskim i to właśnie ten typ jest wyjątkowy i najbardziej efektowny. Najpiękniejszy projekt (oczywiście dla mnie) powstały z połączenia tych dwóch różnych technik to kaktus. Projekt bardzo przyjemny w wykonaniu i cieszący oko. Składanie kaktusa to istna przyjemność.

Na pewno ten wpis nie będzie należał do grona moich najlepszych, ale mam nadzieję, że udało mi się choć w najmniejszym stopniu pokazać Wam jak piękną techniką składania papieru jest kusudama kwiatowa. Sam natrafiłem na nią stosunkowo późno i powiem szczerze, że trochę tego żałuję, bo już na tyle pokochałem origami modułowe i mam tyle pomysłów z nim związanych, że kusudama jest trochę odsunięta na boczny tor i jej temat powraca w zasadzie dopiero w okolicach świąt. Mam jednak nadzieję, że nowy rok zmieni choć trochę ten stan rzeczy :).
W następnym wpisie przedstawię Wam kolejną świąteczną a w zasadzie choinkową ozdobę :).
Pozdrawiam
#Papierowamaestria.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz